O zieleni na komisji

Categories: | Author: magdaadmin | Posted: 2010-01-05 | Views: 553

Usychają lipy przy ulicy Waryńskiego. Posadzone ponad 100 lat temu drzewa nie potrafią przystosować się do warunków miejskich. „Wszystko przez to, że mają zbyt płytki system korzeniowy” – mówi Marcin Wieruchowski z Miejskiego Zarządu Dróg w Ostrowie Wielkopolskim. Jak wyglądają tereny zielone na obszarze miasta Ostrowa Wielkopolskiego – o tym rozmawiano na posiedzeniu Komisji Polityki Społecznej, Zdrowi i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej.

Lipy obumierają, bo nie radzą sobie z naturalnym w środowisku miasta utwardzaniem terenów.

„Są gatunkowo nieprzystosowane, system korzeniowy mają zbyt płytki. Do tego dochodzi dość sucha wiosna. Drzewa te zaczynają nam obumierać, ale nie jest to tylko problem Ostrowa Wielkopolskiego. Dziś lip w miastach się nie nasadza, ale tez miasta 100 lat temu wyglądały inaczej. Przy remoncie ulicy Waryńskiego zauważyliśmy, że lipy obumierają. Nie ma jednak mowy o ich wycince, ale trzeba się nad tym problemem zastanowić” – mówił Marcin Wieruchowski z Miejskiego Zarządu Dróg, któremu podlega większość terenów zielonych w mieście.


 

Na 1100 metrach kwadratowych Miejski Zakład Zieleni posadził ponad 28 tysięcy kwiatów letnich.

1. Aksamitki – popularne turki ponad 8.100 sztuk
2. Begonie 7,5 tysiąca
3. Cyneraria 5 tysięcy
4. Pelargonie 4,5 tysiąca
5. Lobelia 370 sztuk
6. Uzupełniające – różne 2800 sztuk
„Kwiaty sadzimy dwa razy w ciągu roku. Wczesną wiosną królują bratki. W czerwcu bratki zastępują pelargonie i turki. Najwięcej kwiatów jest przy Placu bankowym, na Placu 23 Stycznia, przy ulicach Chopina i Paderewskiego, Wrocławskiej, Głogowskiej i Placu Rowińskiego. Najczęściej niszczone kwiaty są w Rynku.” – dodał prezes Miejskiego Zakładu Zieleni Wojciech Białas.

 

 

Miejski Zakład Zieleni w 2008 roku wygrał większość przetargów Miejskiego Zarządu Dróg na utrzymanie zieleni w mieście.

„To przede wszystkim dbanie o zieleń i czystość w parkach. Do tych zadań spółka MZZ oddelegowała jednego pracownika. To także codzienna pielęgnacja klombów kwiatowych. Ale też koszenie traw wzdłuż dróg, które należą do miasta” – dodał prezes Białas.

 

 

Radny Michał Bargiel , przewodniczący Komisji Polityki Społecznej, Zdrowia i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej, dopytywał, czy na terenie miasta zieleń i nowo posadzone drzewa są szczególnie niszczone.

„Z wandalami nie mamy większego problemu. Bardzo baliśmy się koncertu Scorpionsów, że tłumy wracające ze stadionu zniszczą nam drzewka. Okazało się jednak, że po koncercie ani jedno drzewo nie zostało złamane, a słupki wyrwane. Problem z regularnie znikającymi roślinami jest za to w Parku 3 Maja. Ale tu znikanie kwiatów łączymy raczej z faktem, że obok są Ogródki Działkowe. Nie pomogło nawet przytwierdzenie korzeni roślin drutem do podłoża” – mówił radnym Marcin Wieruchowski z Miejskiego Zarządu Dróg.

Jesienią br. Miejski Zarząd Dróg przymierza się do ponownego oczyszczenia stawu w Parku Miejskim. Problemem jest błyskawicznie rozrastające się sitowie, szczególnie w części środkowej stawu.


 

 

autor: Sylwia Nowicka Biuro ds Komunikacji GK Holdikom SA

Bookmark and Share

Return to previous page